Kryzys w związku po narodzinach dziecka – czy można go uniknąć?

family-1613592_1280

    Wiele związków, nawet tych wypatrujących przyjścia na świat ich ukochanego maluszka, w zderzeniu z poporodową rzeczywistością, przeżywa kryzys. Czy można temu zapobiec? Na szczęście tak, choć wymaga to długiego przygotowania jeszcze przed pojawieniem się dzieciaczka w rodzinie oraz… cierpliwości.

    Wizja rodzicielstwa jako niekończącej się sielanki dawno już przestała być lansowana, ale mimo to wciąż nie brakuje par, które rozgoryczone nowymi obowiązkami zamiast się wspierać w trudnym czasie, zaczynają się atakować nawzajem. A gdy zmęczenie przesłania rozsądek, nietrudno o krzywdzące słowa czy niemądre decyzje. Jak temu zapobiec?

    • Podzielcie obowiązki między sobą, jeszcze przed przyjściem maluszka na świat. Aby łatwiej było do tych ustaleń wrócić w newralgicznym momencie, spiszcie je na kartce (możecie ewentualnie powiesić tę listę w widocznym miejscu w domu). Ale uwaga – nie trzymajcie się tej listy zbyt restrykcyjnie, jeśli któreś z was np. zachoruje. Sprawiedliwość niech ma ludzkie oblicze.
    • Ustalcie, że zarezerwujecie czas tylko dla siebie. Oczywiście, w pierwszych miesiącach może nie być to możliwe, ale zarówno mama, jak i tata, powinni co jakiś czas przypominać sobie, że są nie tylko rodzicami, ale również kochającą się parą. Co to oznacza? Randki! Nawet jeśli oznaczałoby to konieczność wynajęcia na jeden wieczór w tygodniu profesjonalnej opiekunki.
    • Dbajcie o bliskość fizyczną – głaskanie się, przytulanie, całowanie. Zwłaszcza gdy jest zbyt wcześnie po porodzie, aby było możliwe podjęcie regularnego współżycia. Wydzielająca się podczas bliskości fizycznej oksytocyna wzmacnia poczucie przywiązania do partnera.
    • Załóżcie, że gdy któremuś z was puszczą nerwy, drugie nie będzie podsycało konfliktu. To szczególnie ważna zasada w każdym zresztą związku. Kłótnie mogą mieć terapeutyczny charakter, jeżeli posłużą za sposobność do pozbycia się nagromadzenia złości i pretensji, a następnie wyjaśnieniu konfliktowych sytuacji. Zapamiętajcie, że celem nawet największej awantury powinno być niedopuszczenie do powtórzenia się sytuacji, która ją sprowokowała.
    • Dajcie sobie prawo do ucieczki. Brzmi radykalnie, ale w najcięższym czasie opieki nad maluszkiem dla zestresowanej mamy czy zestresowanego taty, nie ma lepszego odpoczynku niż czas spędzony bez rodziny. To może być samotne wyjście do kina, dłuższy spacer czy sport. Cokolwiek, co pomoże poradzić sobie z nagromadzonymi emocjami i sprawić, że nerwy zostaną „spacyfikowane” przez endorfiny.
    • Zapamiętajcie, że dziecko szybko rośnie. To, co was teraz może doprowadzać do kłótni, wkrótce może stać się rozczulającym wspomnieniem.

     

    Kategorie: Styl życia, Ty i partner

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>